wiadomości polonijne, Polacy w UK
Bo Warto – portal polonijny dla społecznie aktywnych

48 Bal Polski

Views: 1265
48 Bal Polski inauguracyjny polonez
BoWarto

Korowód na ponad sto par, w rytmie poloneza, przeszedł przez sale balowe hotelu Hilton w Londynie, gdzie odbywał się 48 Bal Polski. Wieczór rozpoczął się od toastu za brytyjską królową i za Najjaśniejszą Rzeczpospolitą. Podczas przygotowanych loterii i aukcji zbierane były środki na dobroczynne cele – w tym roku organizatorzy balu wspomogą Dzienny Oddział Onkologiczny w Starachowicach oraz Fundację Sue Ryder. Tegoroczne wydarzenie upamiętniło setną rocznicę Bitwy Warszawskiej. Honorowym patronatem Bal objęli: HRH Książę Kentu, Ambasador RP w Londynie, Arkady Rzegocki oraz ambasador RP we Włoszech, Anna Maria Anders.

Z ogromną przyjemnością objąłem patronatem kolejną, już 48 edycję Balu Polskiego – mówi Arkady Rzegocki, ambasador RP w Londynie. – Pragnę serdecznie podziękować Komitetowi Organizacyjnemu Balu oraz wszystkim osobom zaangażowanym w kontynuowanie tej pięknej tradycji, przyczyniającej się do budowania mostów między starą a nową emigracją i utrwalania przyjacielskich relacji między Polską a Wielką Brytanią. Poprzez zabawę i wspólne świętowanie naszej polskości, wzmacniamy związki mieszkających i pracujących tu Polaków z nasza Ojczyzną, a także promujemy nasz kraj i naszą kulturę wśród Brytyjczyków.

Każdy z Bali Polskich ma swój temat przewodni, mający promować Polskę, polską historię i kulturę wśród Brytyjczyków. W tym roku upamiętniona została setna rocznica Bitwy Warszawskiej oraz 20 rocznica śmierci Sue Ryder.

Bal Polski to nie tylko zabawa. To również zbieranie środków na cele charytatywne. Każdego roku beneficjentami zbiórek są dwa ośrodki lub organizacje charytatywne wybrane przez komitet organizacyjny Balu. W tym roku środki finansowe zebrane podczas balu pomogą w zakupie czepca onkologicznego dla Oddziału Onkologicznego Dziennego w Starachowicach oraz będą wsparciem dla działalności Fundacji Sue Ryder.

Czepiec onkologiczny to urządzenie łagodzące skutki chemioterapii, zapobiegające wypadaniu włosów. Taki sprzęt ma zaledwie kilkanaście placówek w Polsce.

Z radością i ogromną wdzięcznością przyjęliśmy decyzję komitetu organizacyjnego 48 Balu Polskiego o wspomożeniu Oddziału Onkologicznego Szpitala Powiatowego w Starachowicach w zakupie czepca onkologicznego – mówi Małgorzata Majecka, ordynator oddziału. – Nasz szpital jest jedynym powiatowym szpitalem w rejonie świętokrzyskim, który prowadzi leczenie onkologiczne. Zaakceptowanie choroby nowotworowej jest niezmiernie trudne, ale zaakceptowanie stygmatów leczenia onkologicznego jest znacznie trudniejsze. A wypadanie włosów właśnie do takich należy. Pacjenci w momencie, kiedy dowiadują się o rozpoznaniu nowotworu, reagują smutkiem, rozpaczą, strachem, depresją. Jednak później bardzo szybko mobilizują się i podejmują leczenie, które coraz częściej, dzięki ostatnim osiągnięciom medycyny powoduje pełne wyzdrowienie. Wypadanie włosów u pacjenta powoduje poczucie obniżenia własnej wartości, atrakcyjności, powoduje przerażenie i niepewność, jak będzie to odebrane przez otoczenie. Aż 8% pacjentów rezygnuje z leczenia onkologicznego właśnie z tego powodu. Boją się wykluczenia społecznego, izolacji, odrzucenia przez znajomych i przede wszystkim osądów wydawanych przez inne osoby na podstawie wyglądu zewnętrznego. Czepiec onkologiczny zapobiega wypadaniu włosów w 90% przypadków, dzięki czemu pacjent może chorować anonimowo.

Od wielu lat przyjacielem Balu jest Gabriela Mercik, lekarz i założycielka londyńskiej kliniki medycyny estetycznej. Dr Mercik nie ukrywa, że przed laty przeszła chorobę nowotworową. Charytatywny cel tegorocznego Balu okazał się dla niej na tyle bliski i ważny, że postanowiła wesprzeć zbiórkę na zakup czepca onkologicznego kwotą 6 tysięcy funtów. Ten gest znacznie przybliży osiągnięcie celu.

Wieloletnim przyjacielem i sponsorem balu jest również Filip Ślipaczek, właściciel firmy Slipaczek Chartered Financial Planners. Bez wsparcia osób takich, jak on, organizacja Balu byłaby trudniejsza.

Środki finansowe podczas Balu Polskiego zbierane były poprzez loterie i licytacje. Dużą popularnością cieszy się możliwość wylicytowania portretu autorstwa Barbary Kaczmarowskiej-Hamilton. Polska portrecistka, od lat przekazuje na dobroczynne cele swój talent oferując zwycięskiemu licytatorowi namalowanie portretu.

Mam piękny sposób pomagania w wydarzeniach dobroczynnych. Nie muszę wypisywać czeku, mogę malować, czyli robię to, co uwielbiam. Sama przyjemność – mówi Barbara Kaczmarowska-Hamilton i przekonuje, że portret to przeszłość każdego narodu. – Wszędzie, gdziekolwiek pojedziemy, czy do Francji, czy do Szkocji, w zamkach widzimy portrety. Najważniejsza w człowieku jest ludzka twarz, to ona zostaje w ludzkiej pamięci i dzięki twarzy sportretowani ludzie żyją wiecznie. Portret zawsze był jedną z najważniejszych części historii. Teraz jest niedoceniany, co jest związane z powstaniem fotografii. I wydaje się, że portret jest niekonieczny. Ale wieszanie w salonie powiększonej fotografii twarzy nie jest interesujące, natomiast malowany portret jest zawsze przetworzony przez duszę artysty, jest dziełem.

Więcej zdjęć z 48 Balu Polskiego na naszym fanpage na FB TUTAJ.

Comments: 0

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

0

Your Cart