wiadomości polonijne, Polacy w UK

Forum Belwederskie – świetny pomysł, ale po co?

Views: 927
Forum Belwederskie panel
BoWarto

Niestereotypowe wnioski, ciekawe tematy, wartościowi mówcy, możliwość nowych znajomości, ale też niejasne cele, brak punktów do wspólnej realizacji w przyszłości i za mało przedstawicieli brytyjskiego biznesu czy NGOs – tak II Forum Belwederskie oceniają uczestniczący w nim przedstawiciele środowisk polonijnych. Za co chwalą inicjatywę, a gdzie czują niedosyt w potencjale wydarzenia? O wrażenia z dyskusji zapytał portal Bo Warto.

Tomasz Machura, powiernik Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii, a jednocześnie członek komitetu sterującego drugiej edycji Belvedere Forum, uważa, że wydarzenie to doskonały przykład na zacieśnianie współpracy z Brytyjczykami na wielu polach – politycznym, historycznym, eksperckim, społecznym oraz gospodarczym. Podczas Forum znalazł się w gronie panelistów dyskutujących na temat szans i wyzwań w biznesie i handlu.

– Panel, w którym brałem udział zajmował się współpracą gospodarczą i handlową pomiędzy Polską i Wielką Brytanią. Dyskutanci przedstawili konkretne przykłady, również czasem te mniej oczywiste, gdzie taka współpraca już ma miejsce i może być inspiracją dla innych podmiotów – mówi Tomasz Machura.

Jako interesujący przykład takiej współpracy Machura podaje obecną na Forum firmę Reserved, której po otwarciu salonu na Oxford Street udało się zainteresować współpracą brytyjskich projektantów, co w dalszej perspektywie mocno wspiera strategię globalnej ekspansji firmy LPP. Kolejny przykład to, również obecna na Forum, marka Lux Med.

– Dzięki inwestycji grupy Bupa nie tyko uzyskała brytyjski know-how, ale również niektóre jej rozwiązania zostały wdrożone globalnie w innych oddziałach Bupy. Podczas dyskusji zwrócona została uwaga na bardzo duży potencjał polskich pracowników, szczególnie w branży technicznej, co staje się decydujące przy wyborze miejsca inwestycji brytyjskich firm. Jeden z mówców zaobserwował odchodzenie od arbitrażu płacowego, jako głównego argumentu inwestycyjnego, na rzecz skupiania się na wysokich umiejętnościach, które często nie są dostępne na rynku brytyjskim. Dyskutowaliśmy również o szansach dla Polski, jako miejsca inwestycji dla firm (w tym startupów), które w związku z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej szukają miejsca by przenieść część działalności na kontynent – dodaje Machura.

Panelowi biznesowemu przysłuchiwała się Barbara Czyżnikowska, która na Forum przyjechała z Leicester, gdzie prowadzi organizację polonijną Project Polska. Jej spostrzeżenia pokrywają się z opinią Tomasza Machury.

Marta Krupińska, Belvedere Forum

– Jeśli chodzi o panel biznesowy to pozytywnie zaskoczyła mnie refleksja panelistów reprezentujących stronę brytyjską, że kluczowym motywem inwestycji w Polsce, nie jest, jakby się wbrew pozorom wydawało, walor ekonomiczny, ale wysoka jakość usług i świetnie wykwalifikowany personel, szczególnie w branży fintech, pozycjonując Polskę bardzo konkurencyjnie w globalnym kontekście technologicznym i światowych trendach rynkowych – przyznaje Barbara Czyżnikowska.

Oprócz panelu biznesowego Barbara wybrała panel historyczny „Shared past. Shared future”, który zaskoczył ją pozytywnie interaktywnością.

– Wywiązała się, angażując zarówno panelistów, jak i słuchaczy, bardzo intrygująca dyskusja na temat obecnej sytuacji politycznej w Polsce, wizji Holocaustu i wpływu, jaki ma to na stosunki międzynarodowe. Padło wiele konstruktywnych opinii – zauważa Barbara Czyżnikowska. – Jeśli chodzi o kuluary to bardzo wartościowo odebrałam możliwość interakcji z wieloma przedstawicielami rządowymi, szczególnie z Polski i możliwość nieformalnych rozmów dotyczących spraw polskiej diaspory. Pozytywnie oceniam stworzoną podczas Forum możliwość dyskusji z szeroką gamą podmiotów pozarządowych i przedstawicieli organizacji polonijnych o wymiarze strategicznym, co uważam pozwala lepiej się poznać, zrozumieć, a więc i skuteczniej współpracować.

Kasia Sobiepanek na Forum Belwederskim w Londynie

Społeczeństwo Obywatelskie było tematem panelu moderowanego przez Jakuba Krupę, korespondenta Polskiej Agencji Prasowej, która była partnerem medialnym Forum. To właśnie ten panel, jako jeden z wartościowszych dla siebie uznała Katarzyna Sobiepanek, prowadząca portal polityczny UKPoliticsPL.

– Z polityczno-społecznego punktu widzenia w forum zabrakło jednoznacznej odpowiedzi, dlaczego jesteśmy (Polska i UK) dla siebie ważni. Naturalnym spoiwem byłaby tu rozmowa o przyszłości Europy, która nie do końca jest teraz w pełni produktywna z powodu fluktuacji negocjacji Brexitu – mówi Katarzyna Sobiepanek. – Przedstawiciele Wielkiej Brytanii podkreślili, a polska strona z pełną aprobatą podchwyciła, że Wielka Brytania wychodzi z Unii Europejskiej, ale nie z Europy, ale skoro cały czas jesteśmy na etapie wzajemnego zapewniania się o tym, że „nic się nie stało” i że na pewno będzie dobrze, to świetnie ilustruje to, jak ogromną wyrwę spowodowało unijne referendum i jak daleko jeszcze jesteśmy od zamknięcia jej.

Jednym z ekspertów zaproszonych do dyskusji był dr Michał Garapich, wykładowca na Uniwersytecie Roehampton, antropolog społeczny zajmujący się naukowo migracjami. Jego zdaniem najbardziej potrzebna na Forum była właśnie dyskusja dotycząca migracji.

– Zwłaszcza wystąpienie profesor Anne White z UCL oraz Fiyaza Mughala z Faith Matters były niezmiernie potrzebne. Szczególnie ten ostatni mówca zwrócił uwagę, że w dzisiejszym świecie także i polskie społeczności muszą bronić się przed ugrupowaniami czy ludźmi destabilizującymi relacje międzygrupowe, co w tak zróżnicowanym miejscu jak Londyn jest bardzo poważne. Niestety, ale ksenofobiczny, a szczególnie islamofobiczny dyskurs, który w Polsce jest na porządku dziennym, przenika do polskich społeczności w Wielkiej Brytanii. Stąd historie protestów wobec wizyty Mariana Kowalskiego czy Rafała Ziemkiewicza, jakie zostały przytoczone podczas panelowej dyskusji, są dobrym przykładem samoobrony lokalnych Polaków przed tego typu gośćmi. Niestety, ale tacy ludzie jedynie utrwalają stereotyp Polaka, jako ksenofoba, podczas kiedy jedną ze zmian, jaką dostrzegają badacze zajmujący się migracjami z Polski, jest większa otwartość i tolerancja wobec różnorodności, jaką nabywają polscy emigranci na Wyspach – stwierdza dr Garapich.

Tablica z visual minutes na Belwedere Forum

Dyskusji na temat społeczeństwa obywatelskiego przysłuchiwała się Małgorzata McKane. Temat zaciekawił ją ze względu na aktywną działalność, jaką prowadzi na tym polu w Liverpoolu kierując organizacją polonijną Merseyside Polonia.

– Interesująca była refleksja na temat procesów zachodzących w polskiej społeczności w związku z migracją, ale zabrakło mi spojrzenia w przyszłość i tego, co my moglibyśmy zrobić, aby wesprzeć rozwój lokalnych społeczności poprzez doświadczenia, które mamy z obu krajów. A może to krok na następne spotkanie? – zastanawia się Małgorzata McKane.

POLECAMY: Polka z nagrodą The Linbury Prize

Networking w przerwach między panelami to zdaniem Bartka Łuszcza, prezesa klubu siatkarskiego „IBB Polonia London” (drużyna zdobyła puchar i mistrzostwo Anglii), bardzo wartościowy element Forum.

– W trakcie Forum skoncentrowałem się na panelach biznesowych. To właśnie we współpracy biznesowej między Polską i Wielką Brytanią widzę największe pole do rozwoju naszych relacji. W kuluarach rozmawiałem z przedstawicielami biznesu z Polski, którym w miarę możliwości pomogłem dotrzeć do mojej sieci kontaktów. Uważam Forum za bardzo udane, a nieformalne spotkania w kuluarach pozwoliły mi poznać, co najmniej trzy osoby, z którymi już nawiązałem współpracę – mówi prezes Łuszcz.

O tym, jak ważne i potrzebne jest forum, zdaniem Katarzyny Bogusławskiej świadczy duża liczba jego uczestników. Specjalizująca się w prawie korporacyjnym i biznesowym prawniczka i partnerka w kancelarii Carter Lemon Camerons, wzięła udział w panelach dotyczących biznesu.

– Uczestniczyłam w sesji dotyczącej wspólnych możliwości i wyzwań w biznesie i handlu, głównie dlatego, że jest to temat istotny dla moich klientów. Dyskusja była bardzo stymulująca a rozmówcy optymistyczni, co do wspólnej przyszłości, nawet pomimo Brexitu – przyznaje Katarzyna Bogusławska. – Żałowałam, że nie mogłam wziąć udziału w innych sesjach, które zajmowały się sprawami dotyczącymi społeczeństwa obywatelskiego, migracji, polityki zagranicznej czy historii, ponieważ wszystkie są bliskie mojemu sercu. Podobał mi się pozytywny wydźwięk spotkania i konsensus, że oba kraje chcą być razem i bardzo cenią sobie współpracę.

Forum Belwederskie Kasia Madera

Zdaniem Rafała Libery, prawnika, prezesa Transatlantic Future Leaders Forum, tegoroczna edycja została zdominowana przez temat nowelizacji ustawy o IPN.

– Dało się to odczuć podczas rozmów w kuluarach, gdzie był to temat wiodący. Świadczy o tym także żywiołowość dyskusji podczas panelu historycznego – mówi Rafał Libera. – Ciekawy był również panel biznesowy jednakże to, co mnie zaskoczyło to nikła obecność wysokich przedstawicieli/liderów brytyjskiego biznesu. Podczas dyskusji była obecna właściwie tylko polska perspektywa; stąd pytanie na ile (mimo bardzo ambitnych deklaracji na poziomie politycznym) Polska jawi się (w kontekście Brexitu), jako pożądany kierunek inwestycji dla brytyjskich przedsiębiorstw.

Jak zauważa Rafał Libera dla Wielkiej Brytanii, wobec Brexitu, ważne jest znalezienie przychylnych jej partnerów w ramach Unii Europejskiej, a Polska zdaje się być naturalnym wyborem z uwagi na wielkość i znaczenie polskiej diaspory, choć otwartym pozostaje pytanie, jakie korzyści z nowej brytyjskiej oferty zechce wynieść Polska. O wartości inicjatywy świadczy coraz większe zainteresowanie, choć i tu, zdaniem Libery, przydałaby się obecność reprezentantów angielskich czy szkockich organizacji i ruchów społecznych

– Aby odpowiednio zagospodarować potencjał forum i zaangażowanie wielu ludzi, dobrze byłoby precyzyjniej zadeklarować, jakie konkretne cele przyświecają Belvedere Forum (poza funkcją agory ułatwiającej nawiązanie kontaktów i wymianę poglądów przez reprezentantów obu stron) i w jakim kierunku chcemy rozwijać współpracę organizacji obywatelskich z obu krajów – podsumowuje Libera.

 

Zdaniem autorki:

To dopiero druga edycja Belvedere Forum, a już zauważyłam, że była dużo dojrzalsza w tematyce, dyskusji i wnioskach. To plus dla polskiego i brytyjskiego komitetu sterującego. Skutkiem ubocznym takiego progresu było to, że miałam dylemat, które dwa, spośród sześciu oferowanych paneli wybrać. Interesowało mnie pięć. Na panelu dotyczącym społeczeństwa obywatelskiego z pozytywnym zdziwieniem zobaczyłam, że debacie przysłuchuje się John Peet z The Economist (dział polityczny), mimo, że równolegle w innych salach toczyły się dyskusje o biznesie i holokauście (w gorącym okresie nowelizacji ustawy o IPN). Bardzo bym chciała, aby obecni na Forum uczestnicy związani z biznesem, technologiami czy relacjami polityczno-gospodarczymi mogli usłyszeć dyskusje na tematy nurtujące trzeci sektor, gdzie głos zabierają socjologowie, czy przedstawiciele think-tanków skupionych wokół tematyki humanistycznej. I odwrotnie, aby tzw. działacze społeczni mogli być świadkami wymiany zdań na temat globalnych kierunków w gospodarce, stosunków międzynarodowych z Chinami czy przyszłości wolnego handlu.

Jeśli w jednym miejscu i w jednym czasie wśród 200 osób, z członkami rządu i parlamentarzystami włącznie, spotka się wiceprezes jednej z czołowych firm odzieżowych w Europie z socjologiem czy ekspertem od migracji, to z takiego spotkania mogą powstać tylko pozytywy. Trzeba tylko pozwolić im się ze sobą spotkać w jednej sali, podczas wspólnej dyskusji.

Małgorzata Skibińska

 

Lubisz portal polonijny Bo Warto? Dziękujemy! 🙂 Polub też nasz fanpage i powiedz o nas znajomym.

Comments: 1

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

0

Your Cart