wiadomości polonijne, Polacy w UK

Kazimierz Ujazdowski – chcę by Polska korzystała z kompetencji i doświadczeń Polaków w UK

Views: 760
Kazimierz Ujazdowski w City Hall, Londyn
BoWarto
Jestem zdeterminowany współtworzyć z Wami inteligentną politykę nastawioną na wykorzystanie doświadczania i kompetencji zgromadzonych przez Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii – mówi prof. Ujazdowski, kandydat na senatora RP w rozmowie z portalem Bo Warto. Kolejna okazja do spotkania z prof. Ujazdowskim już w sobotę.
To dobra praktyka, aby kandydaci do polskiego parlamentu, zwłaszcza z okręgu, na który będzie głosować Polonia, spotykali się z Polakami mieszkającymi w UK.
Dwa tygodnie temu prof. Kazimierz Michał Ujazdowski spotkał się ze środowiskami Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, odwiedził m. in. POSK, spotkał się z przedstawicielami Federacji Stowarzyszeń Studenckich, członkami Polish Professionals in London, działaczami polonijnymi kilku generacji a także wziął udział w spotkaniu w City Hall, gdzie tego dnia londyński ratusz zorganizował festyn i dyskusje dedykowane obywaatelom UE mieszkającym w Londynie. W dyskusji prof. Ujazdowskiego z Polonią pojawiły się następujące tematy:
– polityka historyczna państwa,
– marka „Polska”,
– szkolnictwio wyższe,
– nierówności społeczne,
– inwestycje w służbę cywilną,
– konkurencyjność think-tanków,
– standardy w polityce,
– liderstwo wśród Polonii,
– potencjał i wiedza #PolesinUK
– Brexit oczami Brukseli
– Brexit oczami Polaków w UK

Poniżej rozmowa prof. Ujazdowskiego z Małgorzatą Skibińską, jaka została przeprowadzona dla potralu Bo Warto podczas londyńskich spotkań z Polonią.

  1. Polacy w Wielkiej Brytanii zdają się być bardziej zainteresowani sprawami Brexitu i tego, co się wydarzy pod koniec października, niż wyborami w Polsce, które odbędą się dwa tygodnie wcześniej i jest to zrozumiałe. Interesuje mnie zainteresowanie w drugą stronę – czy politycy w Polsce pochłonięci kampanią wyborczą widzą, śledzą i czynnie włączają w uporządkowanie chaosu na linii Bruksela-Londyn, który dotyka milion Polaków?

Tak, oczywiście. Brexit to proces, który angażuje całą Unię. A Polskę dotyka on w sposób szczególny, bo – jak pani powiedziała – liczba naszych obywateli w Wielkiej Brytanii w niektórych szacunkach sięga miliona. To potężna grupa, którą chcemy wspierać. Dla mnie było zawsze fundamentem, by Parlament Europejski, którego do lipca byłem członkiem, upominał się o prawa obywateli Unii (w tym Polski) w Wielkiej Brytanii i całe szczęście to zawsze był punkt numer jeden dla unijnych negocjatorów.

2. Nie znudził się już Panu brukselski serial pt. Brexit? Czy da się być na bieżąco w tej fabule?
W takich chwilach nie można dopuścić do siebie nudy. Musimy zachować cierpliwość. Szkoda tylko, że brytyjscy politycy z taką łatwością „igrają życiem obywateli”. Jestem bardzo zdziwiony, że brytyjska demokracja w ciągu ostatnich lat okazała się mało odporna na taką polityczną brawurę bez odpowiedzialności za przyszłość.

3.   W jaki sposób przez ostanie cztery lata zmieniały się nastroje europarlamentarzystów wobec Wielkiej Brytanii i jej decyzji o opuszczeniu UE?
Na początku było wielkie zaskoczenie – mało kto się spodziewał, że zwolennicy wyjścia przeważą. Potem nastąpiło zwarcie szeregów po stronie unijnej. A teraz jest zniecierpliwienie niezdecydowaniem Brytyjczyków. Chcielibyśmy w końcu wiedzieć, jakiej chcą umowy o wyjściu z Unii i jakich chcą przyszłych relacji z Unią. Dobrze, że Bruksela zachowuje zimną krew i robi wszystko, aby zapobiec wyjściu bez umowy. Stąd gotowość PE do kolejnego przedłużenia terminu. Oczywiście, najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostanie Wielkiej Brytanii w Unii, co dziś wydaje się bardzo mało prawdopodobne, ale chyba nie jest nadal zupełnie niemożliwe.

4.   Kampania wyborcza w Polsce to atrakcyjny czas dla wyborców. Również Polacy mieszkający za granicą cieszą się podczas kampanii większym zainteresowaniem polityków, niż w czasie kadencji. To ten czas, kiedy polityk wychodzi zza biurka czy mównicy i odwiedza miejsca bardziej dostępne zwykłym mieszkańcom. To dobry sposób, aby poznać sprawy wyborców. Czego chciałby się Pan dowiedzieć od Polaków w UK?

Chcę poznać w bezpośrednich rozmowach realne problemy Polaków. Inicjatywy edukacyjne i kulturalne, szczegóły dotyczące statusu Polaków po Brexicie z ich perspektywy, także te dotyczące studentów. Co najważniejsze chciałbym porozmawiać o tym jak Rzeczpospolita powinna wykorzystać wiedzę i doświadczenie Polonii brytyjskiej z pożytkiem dla prestiżu Polski i budowania silniejszych relacji polsko-brytyjskich.

5.   Co by Pan chciał wnieść, jako senator i czy to się wiąże z Polakami w UK?
Jedną z kompetencji Senatu RP jest współpraca z Polonią. Dziś polityka polonijna jest pasywna i nie odpowiada na nowe wyzwania. Poza zabezpieczeniem praw Polaków na Wyspach potrzebujemy nowej, inteligentnej polityki nastawionej na wykorzystanie doświadczania i kompetencji zgromadzonych przez Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Jestem zdeterminowany współtworzyć wraz z Państwem taką politykę.

Prof. Kazimierz Michał Ujazdowski jest polskim politykiem. Dwukrotnie pełnił funkcję ministra kultury, w latach 2014 – 2019 zasiadał w Parlamencie Europejskim, teraz ubiega się o mandat senatora RP reprezentującego polonię.

Kolejna okazja do spotkania z prof. Ujazdowskim, kandydatem do Senatu RP już w sobotę 12 października o godz. 14.00 w POSK.

Niezależnie od poglądów społeczno-politycznych zachęcamy wszystkich Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, aby zarejestrowali się na liście wyborców i wzięli udział w wyborach 13 października. Rejestracja wyborców upływa w czwartek, 10 października o godzinie 16.00 czasu londyńskiego. Link do rejestracji TUTAJ. O tym jak się zarejestrować i gdzie w UK można będzie głosować piszemy TUTAJ.
Uważasz, że informacja  jest przydatna? Podziel się nią ze znajomymi.
Doceniasz naszą pracę? Polub nasz fanpage na FB TUTAJ.
Comments: 0

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

0

Your Cart