wiadomości polonijne, Polacy w UK

Kryształ w zdeprymowanej ziemi

Views: 979
Alicja Kaczmarek w Galerii Centrala, Birmingham
BoWarto

Erdington (dzielnica Birmngham) to jedna z najbiedniejszych miejskich dzielnic na Wyspach Brytyjskich. Wskaźniki ubóstwa wśród dzieci są tutaj jedne z najwyższych. Kilka lat temu właśnie do Erdington wkroczyła Joanna Rajkowska, polska artystka międzynarodowego formatu. Przez kilka miesięcy pracowała ze społecznością Erdington, prowadziła spotkania, rozmawiała z mieszkańcami. Na podstawie tych spotkań i rozmów powstała instalacja – kryształ wmontowany w ziemię, który tkwił tam przez miesiąc. Wydarzenie to mocno wryło się w pamięć mieszkańców, którzy do dzisiaj wspominają wspólny projekt. Nowej perspektywy nabrało też spojrzenie na polską sztukę zaangażowaną społecznie. Sukces tego wydarzenia zdopingował organizatorów z Polish Expats Association do kontynuowania artystycznego profilu działalnności. W ten sposób powstała Centrala. Dzisiaj Polish Expats Association jest jedyną polską organizacją (i jedyną z Europy Wschodniej i Środkowej) wpisaną na listę Arts Council England, organizacji finasujacej i wspierającej rozwój sztuki na terenie Anglii.

Centrala to przestrzeń atrystyczna, tzw. art space, na którą składa się galeria sztuki współczesnej, kawiarnia artystyczna, księgarnia i centrum edukacyjne – wyjaśnia Alicja Kaczmarek, szefowa działającego w Birmingham Polish Expats Association i pomysłodawczyni powstania Centrali.

Centrala prowadzi regularny, ambitny program artystyczny prezentujący twórców z Europy Środkowej i Wschodniej. Dodatkowo odbywają się tu koncerty, spektakle, dyskusje, pokazy filmów oraz warsztaty i szkolenia. Galeria Centrala prezentuje głównie sztukę zaangażowaną społecznie, starającą się komentować zastaną rzeczywistość i aktywnie wspierać dialog międzykulturowy. Głównymi beneficjenami propozycji Centrali są Brytyjczycy. Dzięki temu wzrasta wśród brytyjskiej społeczności świadomość istnienia polskiej kultury.

Galeria współpracuje z artystami m. in. z Czech, Słowacji, Bośni. Jest w kontakcie z Instytutami Kultury Czech, Rumunii, Litwy. Bierze udział w projektach realizowanych przez festiwale o ogólnokrajowym zasięgu, w tym festiwal muzyki eksperymentalnej Supersonic. Współpracuje z krajowymi brytyjskimi galeriami, regularnie sprowadza artystów z krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

Jesteśmy znaną galerią, co znajduje swoje odbicie w recenzjach naszych wystaw, które ukazują się w ogólnokrajowych miesięcznikach dedykowanych sztuce – podkreśla Alicja Kaczmarek.

Alicja Kaczmarak prowadzi Polish Expats Association, organizację non profit, w ramach której działa Centrala. Jak przyznaje, sztuka ją fascynuje.

Dla mnie sztuka to świetne medium do komunikacji międzykulturowej, to coś, co zbliża ludzi, to neutralny grunt, który jest dla każdego, niesie otwartość, gotowość komunikacji, zawsze zostawia możliwość interpretacji – wyznaje Alicja.

Centrala chętnie szuka zdolnych artystów, szuka sztuki zaangażowanej społecznie, szuka artystów, którzy zajmują się konkretnym tematem, artystów, którzy chcą coś zmieniać. Do tej pory zaprezentowali się tutaj m. in Joanna RajkowskaMałgorzata DawidekYelena PopovaJidrich Streit.

Przez cały tegoroczny lipiec pod kierunkiem artystki Kariny Marusińskiej trwały warsztaty ceramiczne. Zorganizowane były w miejscowości West Bromwich, która do ogólnokrajowych wiadomości przedostaje się zazwyczaj przy okazji spraw związanych ze współczesnym niewolnictwem. Tu również zamieszkuje duża polska społeczność.

 Współczesne niewolnictwo, to zagadnienie, które wymaga interwencji społecznej. My interweniujemy poprzez sztukę. Przez warsztaty sprawiamy, że uczestnicy się poznają, rozmawiają, wspólnie coś tworzą – mówi Alicja Kaczmarek.

Tematem przewodnim warsztatów w West Bromwich były marzenia. Uczestnicy tworzyli witraże, niewielkie szklane płaszczyzny, które na zakończenie zostały połączone ze sobą i umieszczone w oknie. Efekt pracy można będzie oglądać najpierw w Birmingham, a następnie we Wrocławiu.

Wpisanie Polish Expats Association na listę Arts Council England to nie tylko prestiż bycia w jednym szeregu z takimi ośrodkami kultury jak Galeria Tate czy szekspirowski teatr Globe Theatre, ale też komfort pracy związany z bezpiecznym budżetem na najbliższe cztery lata.

To dla nas ogromne wyróżnienie, sukces i prestiż potwierdzający, że jesteśmy uznaną galerią wpisującą się w rozwój brytyjskiej kultury na ogólnokrajowym poziomie. Na to pracuje się bardzo ciężko przez wiele lat – przyznaje Alicja Kaczmarek.

Polish Expats Association to pierwsze polskie stowarzyszenie, któremu udało sie osiągnąć ten status. Na liście NPO (National Portfolio Organizations) będzie przez najbliższe cztery lata, po upływie których nastąpi recenzja realizowanych projektów.

Cieszymy się, że jesteśmy jedyni, ale z drugiej strony jest tego minus, bo nie ma z kim współtworzyć duże projekty. Nie ma w UK organizacji kulturalnej, która by na taką skalę jak my, zajmowała się kulturą czeską czy węgierską. Gdyby mocnych środowisk artystycznych było więcej, to moglibyśmy stać się bardziej licząca siłą – zauważa Alicja Kaczmarek.

Wyróżnienie, jak i perspektywa współpracy z Polish Expats Association cieszy przedstawicieli Arts Council England.

Polish Expats Association promuje wschodnioeuropejską kulturę oraz dziedzictwo poprzez silną sztukę wizualną. Z przyjemnością witamy ich w krajowym portfolio na najbliższe cztery lata. Różnorodność leży w sercu współczesnej Anglii i świetnie będzie zobaczyć, że stwarzają możliwość dla każdego, aby doświadczyć i podzielić się wschodnioeuropejską kulturą – mówi Peter Knott, dyrektor regionalny Arts Council England.

 

Lubisz portal Bo Warto? Dziękujemy! 🙂 Polub też nasz fanpage!

Comments: 1

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

0

Your Cart