wiadomości polonijne, Polacy w UK

Mistrzyni tortów

Views: 7495
Iwona Sobejko i jej nagrodzony złotym medalem tort z ręcznie malowana gejszą
BoWarto

Gejsza z masy cukrowej trzymająca parasolkę wykonaną z delikatnego opłatka, stojąca wśród kwitnącej wiśni namalowanej spożywczymi farbami. Efekt? Złoty medal na międzynarodowym konkursie zdobienia ciast i tortów. Laureatka, Iwona Sobejko swoją wiedzę zdobyła oglądając filmy Youtube.

Konkurs zdobienia tortów i ciast był międzynarodowy. Uczestnicy przyjechali m. in. ze Stanów Zjednoczonych, Chin, Tajwanu, Meksyku, Japonii, Węgier, Francji, Włoch, Hiszpanii. Brali udział w kilku kategoriach: kwiaty, kwiaty fantazyjne, tort weselny, tort na każdą okazję, tort świąteczny. Smak na takich konkursach nie jest oceniany. Tylko dekoracja. Ale za to sędziowie przyglądają się jej przez lupę. I za każde niedociągnięcie, za każdą pozostawioną linię, odbity na masie cukrowej paznokieć, odejmują punkty. Dodają natomiast za kreatywność.

Do ozdobienia tortu gejszą zainspirowały mnie prace koleżanki, która maluje na szkle piękne gejsze. Zaczęłam robić szkice i dałam jej do sprawdzenia. Powiedziała, że szkic jest piękny, i że mam w to iść – wspomina początki pracy nad tortem Iwona Sobejko.

Tort z gejszą przygotowywała trzy tygodnie. Malowała japońską figurkę spożywczymi farbami na specjalnej masie używanej w cukiernictwie. Wyschnięta, utwardzona masa utrzymywała gejszę w pozycji stojącej. Dzień przed konkursem obłożyła tort masą, namalowała ręcznie kwiaty wiśni i dokleiła gejszę. Sporo czasu i kreatywności wymagał parasol, który gejsza musiała jakoś trzymać. Iwona uformowała Japonce ręce z masy do modelowania figurek, włożyła do nich długi, bialusieńki uchwyt parasolki wykonany z takiej samej masy, a do zrobienia otwartej powierzchni parasola użyła opłatka, lekko wymodelowanego nad gorącą parą, na którym delikatnie domalowała japońskie motywy. Punkty przyznane przez uzbrojonych w lupy jurorów zapewniły Iwonie złoty medal.

Tort z namalowaną gejszą, który zdobył złoty medal na konkursie zdobienia tortó

Na konkurs Iwona zrobiła też „tort z lizaka”. Wystawiła go w kategorii fantasy flowers. Konkursową dekorację wykonała używając isolmatu. Isomalt to podobny do karmelu, ale bardziej trwały, łatwo krystalizujący i klarowny środek słodzący. Roztopiony do 200 stopni Celsjusza daje się formować w dowolne kształty zależne tylko od posiadanych form, w których będzie zastygał. Łatwo go porównać do przezroczystego lizaka. To trudna technika, bo pracuje się z gorącym rozgrzanym do 200 stopni płynem gęstym jak syrop.

Trzeba mieć wprawę żeby pracować z gorącym, lejącym się cukrem. Przy isolmacie używam pięć par rękawic, z materiału i silikonowych. W kategorii „fantasy flowers” improwizowałam, bo nie mam jeszcze form. Aby uformować wymyślone kształty, starałam się korzystać z rzeczy, które mam w domu. Wykorzystałam blaszki do pieczenia. Włożyłam jedną w drugą, wcześniej posmarowałam oliwą żebym po zastygnięciu masy mogła to odkleić. Za pomocą pompki dmuchałam powietrze w gorącą masę, która powiększała się jak balon i stawała cieniutka i przeźroczysta. Prawie jak szklane bombki – opowiada Iwona Sobejko.

Jej praca w technice isolmatu zajęła drugie miejsce w kategorii fantasy flowers.

Tort zdobiony isolmatem, wykonanie Iwona Sobejko

Iwona z wykształcenia jest ekonomistką. Pochodzi z niewielkiej miejscowości pod Oświęcimiem. Po 10 latach spędzonych w Londynie postanowiła, że przeprowadzi się w głąb Anglii. Mieszka z mężem, dwoma synami i 11-letnim labradorem. W kuchni panują wprowadzone przez nią zasady i podział na część dla domowników i tylko dla niej. W kuchennym królestwie ma trzy miksery, 20 misek, 30 blaszek i 10 tortownic. Piecze torty na zamówienie. W sezonie kumunijnym robi ich nawet 15 tygodniowo. Do tego dochodzą jeszcze ciasta.

Są smaczne, tego jest pewna, bardziej stresuje się dekoracją, bo nie zawsze wszystko się uda, jak zamówił klient. Dlatego lepienia figurek uczyła się na kursie, na którym bardzo dużą wagę przywiązywano do proporcji ciała i detali twarzy. Najwięcej jednak nauczyła się oglądając filmy na youtube. To kopalnia wiedzy, nowych technik i pomysłów. Należy też do wielu grup tematycznych na Facebooku, zarówno polskojęzycznych, jak i angielskojęzycznych. Jak przyznaje w grupach polskojęzycznych skupiających Polki mieszkające w UK, panuje rodzinna i bardzo serdeczna atmosfera.

Iwony ulubiona kombinacja smaków w torcie to trzy masy: czekoladowa z orzeszkami prażonymi, mus malinowy z fruzeliną malinową (rodzaj dżemu domowej roboty) i masa kokosowa z prażonymi wiórkami kokosowymi i białą czekoladą.

Każdy tydzień zaczyna od grafiku zamówień. W poniedziałek przygotowuje ozdoby, lepi figurki i kwiatki. We wtorek robi zakupy, kupuje wszystko oprócz owoców. Zwykle jest to 10 kg mąki, 10 kg cukru, 10 zgrzewek jajek, 30 opakowań śmietany. W środę rozpoczyna pieczenie biszkoptów. Każdy wypiek jest opisany, aby nie pomylić smaków, jakie zamówili klienci. W czwartek zaczyna się przekładanie masą i dekorowanie. W piątek pierwsze torty są gotowe i wyjeżdżają do klientów. W sobotę kończy i ozdabia kolejne.

Cukiernicze hobby to nie jedyne kreatywne zajęcie Iwony, które Polka odkryła po przyjeździe do Wielkiej Brytanii. Lubi decoupage i własnoręcznie wykonane kartki okolicznościowe.

Lubisz portal polonijny Bo Warto? Dziękujemy! 🙂 Polub też nasz fanpage i powiedz o nas znajomym.

Comments: 0

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

0

Your Cart