wiadomości polonijne, Polacy w UK

Polski Znicz z Poland Street

Views: 185
Gunnensbury wolontariusz sprząta grób
BoWarto

Pół tysiąca zniczy zapłonęło na polskich grobach dzięki wolontariuszom stowarzyszenia Poland Street. Wcześniej wysprzątali polskie groby na londyńskich cmentarzach.

Paulina Biernacka z londyńskiej dzielnicy Northolt w dzień swoich 43 urodzin wzięła z domu wiadro, szmaty, rękawice ochronne i z mężem przyjechała na cmentarz Gunnersbury porządkować polskie groby. Na akcji Polski Znicz była po raz pierwszy. Informacje o wydarzeniu znalazła w internecie.

– Tylko pogratulować organizatorom. Na miejscu dostaliśmy mapki i mieliśmy wydzielony sektor. Podzieliliśmy się na pięcioosobowe grupy i zaczęliśmy sprzątanie od najbardziej zaniedbanych grobów a na koniec zostawiliśmy te w lepszym stanie – mówi Paulina Biernacka. – Łącznie wysprzątałam około 20 grobów.

Również pierwszy raz w akcji udział wziął Jacek Centarski informatyk mieszkający na Ealingu. Rano wsiadł na rower i przyjechał na cmentarz.

– Przyjechałem, poszedłem pod pomnik katyński i zapytałem pierwszej napotkanej osoby, co mam robić. Potrzebny sprzęt był na miejscu i zacząłem zamiatać liście – mówi Jacek Centarski.

Zdaniem organizatorów każdego roku przybywa rąk do pracy. Każdego roku jest też coraz więcej rodziców z dziećmi. Sprzątają najmłodsi, ich rodzice i dziadkowie, wszystkie pokolenia. W tym roku na apel Poland Street pozytywnie odpowiedziała ponad setka wolontariuszy.

– Co roku mamy przygotowany sprzęt sprzątający oraz znicze – mówi Maria Golasowska z zarządu Poland Street. – Część wyposażenia do sprzątania mamy z poprzednich edycji, dokupujemy głównie worki na śmieci i rękawice. w tym roku mieliśmy 50 par rękawic. Ambasada RP w Londynie przekazała nam na tegoroczną edycję 600 zniczy.

Polski Znicz na gunnersbury

Po sprzątaniu wiadra, grabie, sekatory, sprzęt do zamiatania są zbierane i jedna z wolontariuszek przechowuje je w przydomowej szopie w ogródku do kolejnej akcji.

Najpierw sama, a w kolejnych latach angażując męża, dzieci i mamę przyjeżdża na cmentarz w Gunnersbury Justyna, która na co dzień mieszka w okolicach Canary Wharf.

– Jestem w tym roku trzeci raz albo czwarty raz – mówi Justyna, która na tegoroczne sprzątanie przyjechała z dwójką dzieci i mamą. 8-miesięczny Edward jeszcze nie pomagał, ale 6-letnia Matylda już samodzielnie ustawiała znicze.

– Najbardziej utkwiło mi w pamięci jak byłam po raz pierwszy sama, to było najsilniejsze przeżycie i od tamtego czasu zaczęłam przywozić męża i dzieci – mówi Justyna. W tym roku towarzyszyła jej 63-letnia mama, która przyjechała w odwiedziny z Gliwic.

– Pieliłam mocno zarośnięty chwastami grób. Po skończonej pracy bardzo chciałabym zobaczyć grób generała Hallera i Bora-Komorowskiego – mówi gliwiczanka.

Polski Znicz zorganizowany został przez stowarzyszenie Poland Street już po raz trzynasty. W tym roku odbywał się na dwóch cmentarzach: Gunnersbury w zachodnim Londynie i St. Patrick Cathlic w Leyton na wschodzie Londynuu.

Podobne inicjatywy odbyły się również w West Midlands, Bourmemouth, Gloucester, Blackburn i innych nekropoliach.

 

Lubisz portal polonijny Bo Warto? Dziękujemy! 🙂 Polub też nasz fanpage i powiedz o nas znajomym.

Comments: 0

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

0

Your Cart