wiadomości polonijne, Polacy w UK

Transfer Starter – polska propozycja dla klubów piłkarskich

Views: 512
Wiktor Roszkowski ze wspólnikiem z wyróżnieniem podczas Forum Ekonomicznego
BoWarto

Na remont szatni, na wyjazd zawodników na rozgrywki, a nawet na transfer najdroższych piłkarzy do ulubionego klubu można będzie zbierać pieniądze poprzez platformę Transfer Starter. Startup wymyślił i stworzył Wiktor Roszkowski, absolwent londyńskiego uniwersytetu kształcącego kadry menadżerskie w piłce nożnej.

Z Wiktorem Roszkowskim, absolwentem kierunku Football Business and Finance na University Campus of Football Business w Wembley rozmawia Małgorzata Skibińska

Jak narodził się pomysł na akurat taką działalność?

Projekt nazywa się Transfer Starter i zakłada pomoc klubom piłkarskim w zbieraniu i pozyskaniu funduszy na wszelkie potrzeby związane z futbolem: na infrastrukturę, na działania operacyjne a nawet, co jest najważniejsze, na transfery piłkarzy. Pomysł zrodził się stąd, ze jestem wieloletnim kibicem Arsenalu Londyn. Klub ten od 14 lat nie zdobył mistrzostwa Anglii, mimo, że finansowo stoi na wysokim poziomie. Co roku odbywają się transfery, ale moim zdaniem były one niezbyt satysfakcjonujące. W związku z tym, jako sfrustrowany kibic pomyślałem, że może gdyby kibice mieli więcej do powiedzenia i mogliby pomóc, to klub miałby lepszych zawodników. To była myśl wyjściowa.

W klubach z Top 10 piłkarze mają klauzule odstępnego w swoich kontraktach. Polega ona na tym, że jeśli inny klub wyłoży dane pieniądze na stół, to z automatu, jeśli zawodnik będzie chętny, żeby przejść, może go pozyskać dla siebie. Mimo dobrej kondycji finansowej Arsenal nigdy nie interesował się top piłkarzami, tylko starał się za mniejsze pieniądze wynajdywać młodszych lub mniej znanych graczy, którzy później nie zawsze do końca spełniali oczekiwania kibiców. Z tymi spostrzeżeniami mój pomysł ewaluował. W słabszych ligach klubom ciężko wiązać koniec z końcem. Nie mają siły roboczej ani wystarczających funduszy. Nie myślą do przodu, tylko gaszą kolejne pożary. Stąd też pomysł, aby takim klubom pomóc, szczególnie w Polsce, gdzie ten poziom i organizacja nie są najwyższe.

Jak dokładnie ma funkcjonować Transfer Starter?

Zamysł jest taki, że poprzez naszą platformę internetową dowolny klub piłkarski może ustalić, na co potrzebuje środki finansowe i je zebrać na zasadzie crowdfundingu. Mogą to być cele infrastrukturalne, wyremontowanie szatni, uhonorowanie jakiegoś legendarnego dla klubu zawodnika, opłacenie podróży na zawody, logistyka na dany sezon, kończąc na zbieraniu budżetu transferowego na konkretnego zawodnika lub ogólnie na dane okienko w kadrze. Taki projekt jest wówczas wystawiany na naszej platformie i kibice mogą się do niego dołożyć finansowo. Cały zebrany fundusz jest przekazywany klubowi na konkretny cel.

Kogo na dzień dzisiejszy masz w zespole?

Startup założyłem jakiś czas temu sam, ale w pewnym momencie zorientowałem się, że ciężko to będzie pociągnąć samemu. Mam dobrego kolegę, z którym chodziłem do gimnazjum w Warszawie i który też studiuje w Anglii. Nazywa się Fryderyk Janik, interesuje się zarządzaniem, ekonomią i biznesem, studiuje na King’s Business School. Zaangażował się w ten pomysł i po czasie stwierdziliśmy, że dobrze się w tym projekcie uzupełniamy – ja bardzo dobrze rozumiem piłkę, on jest bardzo sprawny biznesowo.

Na jakim etapie jesteście?

Obecnie kończymy ostatnie poprawki na stronie, która będzie platformą do zbiórki. Chcemy mieć gotowy finalny produkt. Wówczas będziemy mogli wejść na rynek i wejść do pierwszych klubów z naszymi propozycjami. Rozmawialiśmy wstępnie z kilkoma klubami z ekstraklasy z Polski i z angielskimi klubami z Premier League i wszyscy bardzo pozytywnie patrzyli na ten projekt. Ale też wszyscy byli tego zdania, że potrzebują track rekordu, że to działa i że są chętni uczestniczyć w ofercie. Dlatego chcemy zacząć od mniejszych klubów w ligach niemieckich, w Polsce i Anglii. Plan jest taki, że chcemy mieć gotową platformę i przez dwa letnie miesiące sfinalizować pierwsze umowy w klubach. Pierwsze zbiórki moglibyśmy przeprowadzić przez sierpień i wrzesień. Mamy też świadomość, że jest dużo zmiennych, które mogą zaskoczyć w międzyczasie.

Transfer Starter ma już na koncie pierwsze sukcesy. Co one Wam dają?

W naszym projekcie ważne jest, aby się przebić z informacją do szerszej publiczności. W związku z tym szukaliśmy wszelkich wydarzeń i miejsc związanych ze startupami, gdzie moglibyśmy się z naszym pomysłem zaprezentować. Dowiedzieliśmy się o Startup Challenge organizowanym na LSE podczas Polskiego Forum Ekonomicznego. To jedno z większych wydarzeń w Londynie. Wysłaliśmy aplikację i okazało się, że weszliśmy do finału, w którym było pięć innych startupów. W finale otrzymaliśmy wyróżnienie. Zauważył nas obecny w jury Wojciech Szaniawski, szef Arskom Group, największej polskiej agencji marketingowej, która działa w obszarze sportu, technologii i biznesu. W ramach wyróżnienia otrzymaliśmy cenne wsparcie mentoringowe. Dzięki temu wyróżnieniu pojawiliśmy się w mediach i zaczęli pojawiać się pierwsi inwestorzy. Obecnie rozmawiamy z dwoma odrębnymi funduszami odnośnie pozyskania kapitału na rozwój firmy. I oczywiście zaczęło nam się łatwiej rozmawiać w potencjalnymi partnerami. Nabraliśmy rozpędu.

Lubisz portal polonijny Bo Warto? Dziękujemy! 🙂 Polub też nasz fanpage i powiedz o nas znajomym.

Comments: 0

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

0

Your Cart